position: absolute; left: 350px; top: -20px
  • 22. 17 października 2014

    Pamiętam, jak mnie przytulałaś. Mówiłaś wtedy "Serduszko moje, Aniołku, Złotko, Najlepsze Moje Dziecko". A kiedy pokazywałam język, nie oszczędzałaś mi "Afo Ty moja, Złośnico Ty". Pamiętam, jak czasami mówiłaś do mnie coś po niemiecku, a ja nic nie rozumiejąc, śmiałam się (podobno na samym początku płakałam) i prosiłam "mów normalnie". Pamiętam nasze wspólne śniadania. Chleb z czosnkiem, serki z Czech, pasztet i te wspaniałe śledziki, które przygotowywałaś specjalnie dla mnie. Pamiętam wspólne obiady - pyszne sosy, dobrze przyrządzone mięso i kluski "ciach-ciach". Pamiętam, że gdy nie chciałam jeść szpinaku, zawsze dostawałam coś innego. Pamiętam, że jako czterolatka obierałam na nasze wspólne obiady ziemniaki. Pamiętam wspólne prace w ogrodzie i jedzenie surowego groszku prosto ze strączków. Pamiętam wybieranie gąsienic z ziemi i zanoszenie ich kurom na pożarcie. Pamiętam wspólne zbieranie uwielbianych przeze mnie czereśni z każdego jednego drzewa. Pamiętam, jak zabierałaś mnie na zakupy i pozwalałaś mi wybrać sobie coś dobrego. Pamiętam wiele wspólnych spacerów. Pamiętam, jak kroiłaś mi jabłka w księżyce i jak układałaś mi mandarynki w pociąg dookoła stołu, żebym wszystko zjadła. Pamiętam wspólne oglądanie seriali, wspólne pisanie listów, przeglądanie Twoich rodzinnych fotografii, zachwycanie się moimi albumami z naklejkami i segregatorami z kolorowymi kartkami. Pamiętam, jak odbierałaś mnie z zerówki. Pamiętam, jak kazałam Ci kłaść się spać, kiedy źle się czułaś, a ja grzecznie bawiłam się obok, żeby tylko nie przeszkodzić. Pamiętam, jak pocięłam swoje ulubione getry, bo chciałam Ci pokazać, że tak jak Ty potrafię szyć. Pamiętam każdą zrobioną dla mnie na drutach czapę i każde zimowe wełniane skarpetki. Pamiętam każde urodziny i święta ze względu na zawsze wspaniałe życzenia. Pamiętam, że zawsze czekałaś na mnie, zawsze z takim samym utęsknieniem. Pamiętam, że byłam chyba jedyną osobą, na którą nigdy nie zezłościłaś się tak na poważnie. I że nikomu nie pozwoliłaś powiedzieć na mnie złego słowa. Pamiętam, że zaraz obok moich Rodziców, to Ty uczyłaś mnie życia. I zawsze będę pamiętać, że żyje we mnie cząstka Ciebie, bo przecież miałaś wpływ na moje wychowanie. Najgorsze jest to, że ja już nigdy nie będę mogła z Tobą tego i jeszcze wielu innych rzeczy powspominać, że już nie powiem "dziękuję, kocham Cię", że już nigdy mnie nie przytulisz, nie obejmiesz, nie uściśniesz mi dłoni, że już nigdy nie usłyszę Twojego głosu i że już Cię nie zobaczę. I chociaż tego nie przeczytasz, to jest mi lepiej, że mogę to napisać, nawet tylko dla siebie. Znałam Cię dwadzieścia cztery lata. Uważam, że to wciąż za mało. Nigdy Cię nie zapomnę, moja Nianiu.

    I choć musiałaś dziś odejść,
    i choć ja teraz płaczę,
    nie mogłam wymarzyć sobie lepszego Anioła Stróża od Ciebie.

    skomentuj [12]



  • poprzednie/
    poznaj mnie i rysunków mych nie kopiuj!
    tekst we włosach - Piotr Czerwiński "Przebiegum Życiae".

    facebook'owa strona - żądna polubień

    czerwiec//lipiec//sierpień//wrzesień//październik//listopad//
    grudzień///styczeń//luty//marzec//kwiecień